Współczesne siły zbrojne, w obliczu dynamicznych zmian na polu walki (drony, walka elektroniczna, precyzyjne uderzenia), potrzebują szybszych metod planowania i szkolenia niż tradycyjne ćwiczenia terenowe. Odpowiedzią są zaawansowane platformy modelowania i symulacji, pozwalające na testowanie decyzji operacyjnych bez ryzyka. Przykładem jest platforma ACES (Advanced Combat Environment Simulator) firmy Lockheed Martin, wykorzystująca Unreal Engine. Umożliwia ona planistom szybkie przeprowadzanie scenariuszy bitewnych i dopracowywanie taktyk. Podczas prezentacji zademonstrowano, jak wirtualne jednostki wojskowe przemieszczały się po archipelagu na południowo-zachodnim Pacyfiku. W jednym scenariuszu pociski ATACMS nie powstrzymały desantu, natomiast w kolejnym, dzięki pociskom PrSM o większym zasięgu i ulepszonym zdolnościom sensorycznym, atak został skutecznie odparty.
Raashi Quattlebaum z Lockheed Martin podkreśla, że modelowanie i symulacja przyspieszają testowanie i adaptację, częściowo zastępując czasochłonne szkolenia naziemne. Technologia uwzględnia rzeczywiste specyfikacje uzbrojenia i pozwala na nieograniczoną liczbę scenariuszy „co by było, gdyby”, generując szczegółowe raporty. Dla europejskich armii, dążących do poprawy koordynacji i gotowości, jest to kluczowe narzędzie do testowania operacji wielonarodowych i łańcuchów logistycznych, np. dostaw amunicji. Pomaga to również identyfikować luki w zdolnościach i wspierać decyzje modernizacyjne. Potencjał tych rozwiązań dostrzega NATO, czego przykładem jest komputerowe ćwiczenie dowódczo-sztabowe Steadfast Deterrence 2026, integrujące plany z technologiami symulacyjnymi.