Zgodnie z doniesieniami, brytyjskie Ministerstwo Obrony przeznaczyło na ten cel kwotę 2 miliardów funtów, co stanowi równowartość ponad 2,5 miliarda dolarów. Celem jest głęboka integracja wirtualnych światów gier wideo z programami szkoleniowymi, co ma uczynić Wielką Brytanię jednym z pionierów w wykorzystaniu tej technologii w armii.

Kluczową rolę w projekcie odgrywa system Skyral, odpowiedzialny za tworzenie szczegółowych symulacji miast i krajów, które wiernie odwzorowują swoje rzeczywiste odpowiedniki. Żołnierze i dowódcy będą mogli doświadczać realistycznych konsekwencji swoich decyzji, takich jak zniszczenia, przerwy w dostawie prądu czy straty, co ma na celu lepsze zrozumienie wpływu podejmowanych działań.

Inicjatywa ta spotkała się również z krytyką. Niektórzy eksperci wskazują na wysokie koszty przedsięwzięcia, inni wyrażają obawy dotyczące nadmiernego zaufania do sztucznej inteligencji. Pojawiają się także głosy sugerujące, że intensywne korzystanie z nowoczesnych technologii gamingowych może potencjalnie zaniżyć percepcję rzeczywistych skutków działań wojennych.