Odpowiedź na wyzwania ze współczesnych konfliktów

Decyzja o utworzeniu nowej ścieżki kariery wynika z obserwacji przebiegu współczesnych działań zbrojnych w Europie Wschodniej. Masowe wykorzystanie tanich aparatów bezzałogowych i intensywne użycie walki elektronicznej ujawniły ograniczenia polegania wyłącznie na operatorach pododdziałów taktycznych. Jak zaznaczył st. chor. sztab. Jerry Brown z 1st Special Forces Command (Airborne), obsługa nowoczesnych technologii nie mogła pozostać jedynie dodatkowym obowiązkiem żołnierzy z zespołów ODA (Operational Detachment Alpha). Wymagała stworzenia odrębnego stanowiska dla eksperta skupionego na sprzęcie powietrznym, naziemnym i autonomicznym.

Oficjalna prezentacja nowej specjalności 390A odbyła się 16 września podczas Maneuver Warfighter Conference. Wiceszef sztabu US Army gen. Christopher C. LaNeve ogłosił jej wprowadzenie w kontekście szerszych zmian w strukturze sił, w tym tworzenia wielodomenowych grup zadaniowych wyposażonych w autonomiczne systemy rakietowe dalekiego zasięgu.

Intensywny 19-tygodniowy program szkolenia

Pierwsza klasa złożona z 10 chorążych ukończyła 19-tygodniowy kurs zorganizowany przez Special Forces Warrant Officer Institute w U.S. Army John F. Kennedy Special Warfare Center and School (USAJFKSWCS). Ich uroczyste przyjęcie do gałęzi Wojsk Specjalnych zaplanowano na 2 października w Fort Bragg w Karolinie Północnej. Zajęcia odbywały się również w Camp Mackall (Karolina Północna) oraz Fort McClellan i Clark Range (Alabama).

Szkolenie podzielono na kilka etapów. Przez pierwsze 14 tygodni żołnierze zgłębiali wiedzę z zakresu sieci komputerowych, brzegowej sztucznej inteligencji (edge AI), projektowania wspomaganego komputerowo (CAD), wytwarzania przyrostowego (druku 3D) oraz systemów częstotliwości radiowych. Kolejne dwa tygodnie poświęcono na planowanie misji, a ostatnie trzy – na manewry w terenie i ćwiczenia podsumowujące. W ramach finałowego sprawdzianu („Prototype Capstone”) uczestnicy musieli od podstaw zaprojektować, wydrukować w 3D i zaprogramować działające urządzenie rozwiązujące konkretny problem taktyczny.

Zadania techników na polu walki

Absolwenci kursu trafią do pododdziałów U.S. Army Special Operations Command, a docelowo nowa specjalność ma być skalowana na całą armię. Technicy robotyki będą pełnić rolę doradców dowódców brygad i grup zadaniowych. Do ich obowiązków należy tworzenie odpornych taktycznych sieci kratowych (mesh), rozwijanie autonomicznych dronów zdolnych do działania bez sygnału GPS i łączności radiowej, a także trenowanie modeli AI i uczenia maszynowego do naprowadzania uzbrojenia na podstawie danych z czujników pokładowych.

St. chor. sztab. Gary Ostrander ze Special Forces Branch podkreślił, że robotyka przestała być niszową zdolnością, a stała się kluczowym wymogiem dla struktur US Army. Zadaniem techników 390A będzie także wykrywanie podatności we własnym sprzęcie, tworzenie przeciwdziałań dla wrogich systemów WRE oraz bieżące budowanie prototypów dostosowanych do zmian na polu walki.