Planowane manewry na Bałtyku, w których uczestniczyć będą Stany Zjednoczone oraz państwa członkowskie NATO, charakteryzować się będą mniejszym rozmachem niż dotychczas. Zmiana ta ma na celu dostosowanie się do aktualnych potrzeb i możliwości operacyjnych.
Realizm operacyjny priorytetem
Oficjalne komunikaty wskazują, że redukcja skali ćwiczeń wynika z pragmatycznego podejścia do zarządzania zasobami i dostosowania się do dynamicznego środowiska operacyjnego. Nie należy jej interpretować jako zmniejszenia determinacji czy zaangażowania sojuszniczego w regionie Morza Bałtyckiego.