Pilna potrzeba i wyzwania systemów antydronowych

W obliczu intensywnego wykorzystania dronów w konfliktach zbrojnych, takich jak wojna na Ukrainie, gdzie Rosja codziennie używa tysięcy bezzałogowców, oraz ataków dronów irańskich, które zmusiły Stany Zjednoczone do zużycia zapasów przechwytywaczy o wartości miliardów dolarów w ciągu zaledwie kilku tygodni, NATO pilnie poszukuje skutecznych i ekonomicznych rozwiązań antydronowych. Major Modris Kairišs, szef Łotewskiego Centrum Kompetencji Systemów Autonomicznych, zauważył, że technologia dronów wyprzedza obecnie systemy C-UAS o kilka kroków. Podkreślił, że przechwytywacze muszą działać bezbłędnie za każdym razem, podczas gdy jeden dron atakujący wystarczy, by spowodować znaczące szkody. Problem ten stał się szczególnie dotkliwy na Łotwie, która w ubiegłym miesiącu nie była w stanie przeciwdziałać wielokrotnym wtargnięciom ukraińskich dronów, prawdopodobnie zakłóconych przez rosyjskie systemy walki elektronicznej. W odpowiedzi Łotwa wysyła mobilne zespoły wyposażone w drony przechwytujące firm Origin Robotics i Eraser na swoją wschodnią granicę z Rosją.

Raport Ali Javaheri, starszego analityka badawczego z PitchBook, wskazuje na problem kosztowy systemów C-UAS, gdzie zagrożenia klasy Shahed, kosztujące od 15 000 do 50 000 dolarów, są zwalczane za pomocą przechwytywaczy o wartości od 1 miliona do 12 milionów dolarów. Analityk sugeruje, że inwestorzy powinni szukać rozwiązań, których koszt za jedno zwalczanie nie przekracza 30 000 dolarów.

Prezentacje technologii na poligonie Sēlija

Poligon Sēlija, będący nowym centrum testowym NATO dla systemów bezzałogowych, był miejscem prezentacji różnorodnych podejść europejskich startupów do problemu dronów. Obejmowały one autonomiczne przechwytywacze, drony-matki oraz systemy napędzane silnikami odrzutowymi do zwalczania szybszych zagrożeń. Wiele z tych rozwiązań czerpie inspirację z wojny na Ukrainie, a niektóre zostały tam przetestowane w warunkach bojowych.

Firma Origin Robotics zaprezentowała przechwytywacz Blaze, czterowirnikowy dron, który ma być używany przez łotewskie zespoły mobilne i wkrótce dostarczony na Ukrainę. Blaze działa w pełni autonomicznie, wykorzystując radar do wstępnego wykrywania celu i oprogramowanie wizji komputerowej do zbliżania się i śledzenia. Operator decyduje o uruchomieniu głowicy odłamkowej. Podczas demonstracji, pomimo trudnych warunków pogodowych, dron skutecznie zidentyfikował, zbliżył się i trafił dron-cel firmy Temeso. Maris Kuda z Origin Robotics wyraził nadzieję, że systemy te wkrótce będą zwalczać drony Shahed na wschodniej granicy.

Szwedzka firma Nordic Air Defense zademonstrowała swój pierwszy produkt C-UAS, przenośny dron z włókna węglowego Kreuger 100. Dron ten jest wystrzeliwany z uskrzydlonej jednostki macierzystej, która może również pełnić funkcję przekaźnika komunikacyjnego lub być wyposażona w głowicę optoelektroniczną do naprowadzania przechwytywacza. Kreuger 100 wykonał trzy symulowane ataki na cel, z czego pierwszy i trzeci zakończyły się sukcesem, zbliżając się na odległość 3 metrów, gdzie jego głowica odłamkowa jest skuteczna. Firma dąży do osiągnięcia ceny, która pozwoli na użycie przechwytywacza jako jednorazowego narzędzia obrony powietrznej.

W odpowiedzi na adaptację Rosji do ukraińskich przechwytywaczy dronów poprzez przejście na bezzałogowe statki powietrzne napędzane silnikami odrzutowymi, dwie niemieckie firmy zaprezentowały szybkie drony przeznaczone do zwalczania celów latających na dużych wysokościach lub szybciej. RDC Systems z Monachium pokazało drukowany w 3D dron przechwytujący Raven, z napędem wirnikowym i wspomaganym rakietowo startem, co pozwala oszczędzać baterię podczas wznoszenia. Dron osiągnął prędkość 450 kilometrów na godzinę, co zostało zmierzone przez radary NATO w Sēlija w marcu. JetDrones, startup z tego samego miasta, zaprezentował przechwytywacz napędzany silnikiem odrzutowym, przeznaczony do zwalczania dronów Shahed latających na wysokości od czterech do ośmiu kilometrów. Firma twierdzi, że jej dron może działać w pełni autonomicznie lub pod nadzorem operatora, oferując tańszą alternatywę dla drogich rakiet przechwytujących, takich jak IRIS-T.

Demonstracje w Sēlija zakończyła firma Eraser, która pomyślnie zneutralizowała cel Temeso za pomocą szybszej wersji swojego modułowego drona, po tym jak wcześniejsza próba z wolniejszą wersją i mniejszym celem była niejednoznaczna.

Współpraca i przyszłość

Ukraina pozostaje punktem odniesienia dla operacji bojowych dronów, a kilka firm obecnych na poligonie Sēlija zaznaczyło, że ich systemy zostały już tam przetestowane. Koncepcja dronów przechwytujących istniała przed inwazją Rosji w 2022 roku, ale Ukraina przekształciła je w broń masową, planując produkcję 100 000 jednostek w 2025 roku. Major Generał Andis Dilāns, podsekretarz stanu ds. logistyki w łotewskim Ministerstwie Obrony, podkreślił, że drony, systemy antydronowe, walka elektroniczna, autonomia i szybkie cykle innowacji są obecnie kluczowe dla efektywności wojskowej. Łotwa zamierza rozwijać obszar szkoleniowy Sēlija jako miejsce, gdzie sojusznicy NATO i przemysł mogą testować technologie, walidować koncepcje i przyspieszać rozwój, co jest szczególnie ważne w dziedzinie C-UAS ze względu na stale ewoluujące zagrożenia. Kraj podpisał list intencyjny z Holandią, umożliwiający holenderskim siłom zbrojnym korzystanie z poligonu do ćwiczeń i testów dronów oraz systemów antydronowych. NATO tworzy pięć innowacyjnych poligonów w ramach swojego Planu Działań Szybkiego Przyjęcia, w tym ten w Sēlija, skoncentrowany na bezzałogowych systemach powietrznych i ich środkach zaradczych. Celem jest ułatwienie firmom testowania nowych systemów i udowodnienie ich skuteczności, a także zmniejszenie ryzyka dla krajów przy zakupie tych systemów, ponieważ ich możliwości są sprawdzone.