Firma SectorPunk opublikowała niezależną analizę rynku oprogramowania do symulacji i treningu wojskowego za czwarty kwartał 2026 roku. W badaniu bazującym na ośmiu standaryzowanych kryteriach ocenie poddano 21 przedsiębiorstw, z których wyłoniono i sklasyfikowano 10 najlepszych podmiotów. Na czele rankingu znalazła się spółka OneArc, wyprzedzając CAE (drugie miejsce) oraz Saab (trzecie miejsce). Zgodnie z przyjętą metodologią większą wagę przypisano zdolnościom do prowadzenia ćwiczeń rozproszonych i interoperacyjności niż samej wierności odwzorowania wizualnego. Zestawienie skupia się na warstwie oprogramowania z europejskim centrum ciężkości.
Przesunięcie w stronę ćwiczeń rozproszonych
Z raportu wynika, że zamówienia w sektorze symulacji odchodzą od zaawansowanych, pojedynczych trenażerów (full-mission simulators) na rzecz systemów do ćwiczeń rozproszonych o niższej szczegółowości (low-fidelity). Pełnowymiarowe symulatory charakteryzują się ograniczoną przepustowością i wysokimi kosztami eksploatacji, przez co dostęp do nich jest limitowany głównie na potrzeby certyfikacji załóg. Tymczasem kluczowe braki sił zbrojnych – obejmujące szkolenia zbiorowe, dowódcze, interoperacyjność koalicyjną oraz podejmowanie decyzji w warunkach zakłóceń – wymagają rozwiązań masowych. Odpowiedzią na te potrzeby jest oprogramowanie uruchamiane na posiadanym już sprzęcie, które umożliwia szybkie łączenie z innymi symulacjami bez długotrwałych projektów integracyjnych.
Zastosowania oprogramowania treningowego i analitycznego
W analizie wydzielono trzy odrębne obszary wykorzystania technologii symulacyjnych. Certyfikowane szkolenie indywidualne traktowane jest jak zakup sprzętowy, w którym wymogi wierności dyktowane są przez organ certyfikujący. Szkolenia zespołowe i sztabowe stanowią wyzwanie dystrybucyjne, gdzie kluczową rolę odgrywa koszt licencji na stanowisko, wymagania sprzętowe i czas przygotowania scenariusza. Z kolei narzędzia do analizy, gier wojennych i wsparcia decyzji (używane do badania struktury sił czy logistyki) różnią się od systemów treningowych – ich celem nie jest wizualne przekonanie użytkownika, lecz umożliwienie precyzyjnego badania i analizowania danych.