W ramach przeprowadzonego przedsięwzięcia, symulatory F-35 operowały z czterech baz Korpusu Piechoty Morskiej i Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych: Marine Corps Air Stations Yuma, Miramar i Iwakuni oraz Naval Air Station Lemoore. Do ćwiczenia dołączyły również symulatory F-18 oraz kontroler E-2D, zlokalizowane w Naval Air Station Oceana. Lockheed Martin wykorzystał własną symulację środowiska taktycznego, aby odtworzyć scenariusz misji obejmujący operacje w powietrzu, na powierzchni oraz w cyberprzestrzeni.
Dzięki zastosowanej technologii, załogi i kontrolerzy, mimo fizycznego rozdzielenia, mogli wspólnie trenować, korzystając ze wspólnego obrazu operacyjnego. Uczestnicy utrzymywali ciągłość łączności dowodzenia i kontroli, realizując wszystkie założone cele szkoleniowe. Raporty z ćwiczenia wskazywały na nieprzerwaną świadomość sytuacyjną oraz płynną wymianę danych. Inicjatywa ta miała na celu budowanie gotowości operacyjnej i interoperacyjności pomiędzy jednostkami stacjonującymi w różnych lokalizacjach, co ma kluczowe znaczenie dla przyszłych operacji.