Niespełnione obietnice technologii

System IVAS, bazujący na technologii HoloLens firmy Microsoft i usługach chmurowych Azure, był rozwijany od 2018 roku. Początkowo Microsoft otrzymał dziesięcioletni kontrakt o wartości 22 miliardów dolarów, jednak nadzór nad produkcją oraz rozwój sprzętu i oprogramowania przejęła później firma Anduril. Anduril zintegrował z IVAS swój system Lattice oparty na sztucznej inteligencji, mający dodatkowo wzmocnić możliwości platformy. Do tej pory dostarczono blisko 10 000 zestawów w trzech wersjach.

Gogle IVAS miały zapewniać żołnierzom lepszą świadomość sytuacyjną zarówno podczas szkolenia, jak i w walce. System miał ułatwiać wymianę informacji i podejmowanie decyzji w różnych scenariuszach. Armia USA podkreślała, że IVAS, jako pojedyncza platforma, oferuje gogle bojowe na każdą pogodę oraz wyświetlacz przezierny (HUD) z rozszerzoną rzeczywistością, integrujący narzędzia nowej generacji i symulacje wysokiej rozdzielczości. Miało to poprawić mobilność i skuteczność żołnierzy w dzień i w nocy, umożliwiając im walkę, ćwiczenia i szkolenie za pomocą jednego urządzenia.

Problemy ergonomiczne i operacyjne

Zakładano, że czujniki niskiego światła i termowizyjne systemu IVAS poprawią identyfikację celów, a także umożliwią integrację z sensorami platform naziemnych i powietrznych. Dzięki temu żołnierze mieliby widzieć otoczenie pojazdów przed opuszczeniem ich w niebezpiecznej sytuacji, a także otrzymywać w czasie rzeczywistym trójwymiarowe mapy i nawigację. Niestety, rzeczywistość nie sprostała tym obietnicom.

Mimo że pierwotne plany zakładały wdrożenie IVAS do 2021 roku, rozwój napotkał na liczne problemy ergonomiczne. System okazał się niewygodny w noszeniu, a żołnierze testujący IVAS zgłaszali dezorientację, zmęczenie oczu i szyi, bóle głowy, a nawet chorobę lokomocyjną. Raport Government Accountability Office (GAO) wskazał, że IVAS jest przykładem technologii, która nie spełniła pokładanych w niej nadziei, generując straty rzędu miliardów dolarów.