Zgodnie z raportem Biura Odpowiedzialności Rządu (GAO) z czerwca 2026 roku, program IVAS, mający na celu dostarczenie zaawansowanych gogli AR, nie sprostał potrzebom żołnierzy. Urządzenia te, zamiast poprawić ich zdolności bojowe, powodowały dolegliwości fizyczne, takie jak bóle głowy i nudności, a także obniżały wydajność na polu walki w porównaniu do dotychczas używanego sprzętu.
Główną przyczyną problemów okazała się konstrukcja gogli, oparta na technologii HoloLens 2. Szerokie, 70-stopniowe pole widzenia wyświetlacza w połączeniu z opóźnieniami optyki doprowadziło do poważnego konfliktu przedsionkowego. Ponad 80% żołnierzy testujących sprzęt zgłaszało objawy fizyczne w ciągu trzech godzin użytkowania. Wczesne testy przeprowadzone przez biuro testowe Departamentu Obrony w 2022 roku wykazały, że żołnierze z goglami IVAS trafiali mniej celów i reagowali wolniej niż z tradycyjnym wyposażeniem. Zgłaszano dezorientację, zmęczenie oczu i szyi, a nawet nudności, co zostało sklasyfikowane jako „upośledzenia fizyczne wpływające na misję”. Jeden z żołnierzy stwierdził, że urządzenia te „doprowadziłyby ich do śmierci”.
Pierwotna koncepcja IVAS zakładała dostarczenie 120 tysięcy zestawów, które miały umożliwiać żołnierzom „widzenie przez dym i za rogiem” oraz wyświetlanie trójwymiarowych map terenu. Jednak platforma HoloLens 2, która nie była projektowana z myślą o zastosowaniach wojskowych, napotkała na wyzwania techniczne. Próba uzyskania szerokiego pola widzenia wymagała zastosowania wielu paneli falowodowych, co zwiększyło wagę, obniżyło jasność w warunkach zewnętrznych i wprowadziło opóźnienia wyświetlacza. Te opóźnienia przekroczyły próg, przy którym układ przedsionkowy zaczyna wykrywać niespójność między postrzeganym a rzeczywistym ruchem, prowadząc do tzw. choroby cybernetycznej. Audyt przeprowadzony przez Inspektora Generalnego Departamentu Obrony w 2022 roku ujawnił, że program przeszedł do fazy produkcji bez zdefiniowania „minimalnych kryteriów akceptacji użytkownika”.