W wyścigu o kontrakt na nowy odrzutowy samolot szkoleniowy dla US Navy, który ma zastąpić wysłużone T-45 Goshawk, pozostały już tylko dwa zespoły. Decyzja Boeinga o rezygnacji z udziału w tym prestiżowym programie znacząco zawęziła grono potencjalnych dostawców.
Obie pozostałe w konkursie propozycje to konstrukcje dwusilnikowe, co może sugerować preferencje marynarki wojennej w kontekście wymagań operacyjnych i bezpieczeństwa dla przyszłego systemu szkoleniowego.